All posts filed under: GÓRY

Góry zimą. Test kurtki Jack Wolfskin Atmosphere JKT

Silne podmuchy wiatru tnące policzki ostrymi jak igły drobinkami lodu, temperatury poniżej zera i zapadanie się po kolana w śniegu. Ale też niezapomniany widok ośnieżonych grani, pokrytych szadzią drzew i skrzącej w słońcu wszechobecnej bieli. Kochacie górskie wędrówki, ale nie wiecie jak rozpocząć przygodę z górami zimą? Kilka wskazówek z tego wpisu powinno wam to ułatwić. Śnieżna aura to bowiem nie powód do ograniczania outdoorowej aktywności. A kiedy już – uzbrojeni w odpowiedni sprzęt i odzież – posmakujecie zimowych trekkingów, nigdy więcej nie będziecie się martwić nadejściem zimy.

Słowacja. Szlaki Wielkiej Fatry – Kriżna, Ostredok, Ploska, Borišov, Zvolen

Słowacką Wielką Fatrę opisać można jednym słowem – przestrzeń. Przestrzeń wypełniona przez łagodne, falujące kształty tutejszych wzniesień i porośniętych wysokimi trawami hal, nasuwającymi skojarzenia z bieszczadzkimi połoninami. Pasmo to zaliczane do Karpat Wewnętrznych i ulokowane między Małą Fatrą a Tatrami Niżnymi kształtem przypomina literę Y. Podstawa Y skierowana na południe to odcinek, na którym znajdują się najwyższe szczyty Wielkiej Fatry m.in. Ostredok (1592 m n.p.m.), Kriżna (Krížna 1574 m n.p.m.) oraz Ploska (Ploská 1532 m n.p.m.).

Tatrzańskie Dwutysięczniki

 Ich poszarpane, skaliste turnie testują naszą sprawność, siłę i umiejętność pokonywania własnych słabości, jednocześnie uświadamiając nam, jak mali jesteśmy wobec potęgi gór. Roztaczające się ze szczytów widoki zapierają dech swoim pięknem, sprawiając, że w jednej chwili zapominamy o zmęczeniu i wielogodzinnym wysiłku. Tatrzańskie Dwutysięczniki. Najwyższe spośród najpiękniejszych wierzchołków tego pasma. Te znane i te mniej popularne, na które prowadzą znakowane szlaki turystyczne. Razem z przełęczami, będącymi kulminacyjnym punktem szlaków, po polskiej i słowackiej stronie Tatr jest ich 55.

Zakarpackie biwakowanie – namiot Halin 3 od Regatty

W podróżowaniu z namiotem najfajniejsze jest to, że najpierw wybiera się widok z okna, a potem stawia swój przenośny dom. Potwierdzi to każdy – rasowy i początkujący – biwakowicz. My dodamy jeszcze – fajnie, gdy i przenośny dom jest fajny. Co to oznacza w odniesieniu do namiotu? Przede wszystkim łatwość i szybkość jego rozstawienia, niską wagę i niewielkie rozmiary po złożeniu. Liczy się też estetyka oraz staranność wykonania.

Tatry. Szlak na Kazalnicę i Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem.

Planując wejście na Kazalnicę i Przełęcz pod Chłopkiem, wertowałam internet w poszukiwaniu informacji o skali trudności tego szlaku. Analizowałam zdjęcia słynnej półki nad przepaścią i galerii prowadzącej na przełęcz oraz komentarze pod wpisami.  Jedni demonizowali, drudzy bagatelizowali trudności na szlaku. Oczywiście wiedziałam, że szlak do łatwych nie należy, chodziło raczej o to, jaki okaże się dla mnie. Czy moje górskie doświadczenie wystarczy, by się z nim samodzielnie zmierzyć.

Tatry Wysokie. Zimowa Świnica

Zachodzące słońce rozpala pokrywającą szczyty śnieżną biel. Za kilka godzin wraz z wybiciem północy i głośnymi wybuchami fajerwerków rozpocznie się nowy 2017 rok. Pożegnanie obecnego, uczciliśmy w wyjątkowy sposób. Zimowa Świnica została zdobyta! Lepszego zakończenia mijającego roku nie mogliśmy sobie wyobrazić. I lepszej zapowiedzi kolejnego, również!

Beskid Żywiecki. Od Hali Boraczej przez Redykalną do schroniska PTTK na Hali Lipowskiej

Schronisko na Hali Lipowskiej wita nas przytulną atmosferą i świątecznie ozdobionym wnętrzem. Gdy na drewnianej ławie ląduje dymiąca porcja pierogów z jagodami oraz udekorowane bitą śmietaną i kolorową posypką naleśniki, nic do szczęścia nam już nie potrzeba. W końcu przez ostatnie dwie godziny cieszyliśmy oczy górskimi panoramami – pięknymi, że hej! Takimi, jakie tylko widokowe hale Beskidu Żywieckiego mogą zaoferować.

Beskid Żywiecki. Rysianka

Zamykając za sobą drzwi schroniska, jednym ruchem odcinamy się od szalejącej na zewnątrz śnieżnej zamieci. To za jej sprawą chwilę wcześniej, w bieli unoszonych podmuchami wiatru i smagających twarze lodowych płatków, zniknęło niemal wszystko dookoła nas. Przy tak ograniczonej widoczności, o słynnej górskiej panoramie roztaczającej się z hali na Rysiance, mogliśmy jedynie pomarzyć. W śnieżnej zadymce, ledwie widoczny stał się również cel naszej wędrówki, czyli tutejsze schronisko. Gdy zatem, zziębnięci i przewiani w końcu przekraczamy jego progi, z satysfakcją dochodzimy do wniosku – nie ma to jak zima w górach!

Tatry Zachodnie. Przez Ornak na Siwy Zwornik

Kawa sączona z metalowych kubków smakuje wybornie. Choć miejsce oraz warunki, w jakich ją pijemy są dość nietypowe. Gorący, słodki napój krzepi nasze zmarznięte i przewiane ciała. Przed chwilą mimo silnych porywów wiatru, bez opamiętania fotografowaliśmy niezwykły widok roztaczający się z Siwego Zwornika. Zimą byłby po prostu piękny, ale biorąc pod uwagę fakt, że kalendarzowa jesień gości u nas niecały miesiąc – widok ten wywołuje szczery zachwyt i radość. Tak cudownej, białej panoramy ze szczytami Bystrej z jednej, i Starorobociańskiego Wierchu z drugiej strony, nie widzieliśmy dawno. Podziwiamy ją z przerwami – momentami znika bowiem całkowicie w śnieżnej zadymce. Z miejsca, w którym jesteśmy chętnie poszlibyśmy dalej, na najwyższy ze szczytów w polskich Tatrach Zachodnich. Niestety czasu jest zbyt mało. Zanim ruszymy w powrotną drogę, odpoczywamy w miejscu osłoniętym od wiatru, kilka kroków poniżej przełęczy Liliowy Karb. To właśnie tam delektujemy się wspomnieniami oglądanych przed chwilą kadrów, a także słodką, rozgrzewającą nasze zmarznięte ciała kawą.