All posts filed under: GŁÓWNA

Kazbek – mój wymarzony pięciotysięcznik z Mountain Freaks

Trzy lata wcześniej w gruzińskim miasteczku Stepancminda nie mogłam oderwać oczu od widoku potężnego, ośnieżonego szczytu, na tle którego czerniał zarys klasztoru Cminda Sameba. Teraz w środku nocy razem z innymi uczestnikami wyprawy ruszam w jego stronę. Światła czołówek padają na skrytą w ciemnościach ścieżkę, dobrze znaną jedynie naszym przewodnikom. Jako jedno z wielu światełek w tym pochodzie, krok za krokiem przemieszczam się w kierunku wymarzonego celu – mierzącego 5047 m n.p.m. wierzchołka Kazbeku, zwanego Lodowym Szczytem.

Filipiny. Wioska Buscalan i Fang-od mistrzyni tatuażu z Kalingi

Uderzając bambusową deseczką w kolec zabarwiony węglem drzewnym, drobniutka staruszka tworzy na przedramieniu mężczyzny misterny wzór. Chłopak ze spokojem znosi zadawany mu ból. Wie, że w tej odciętej od świata, niewielkiej górskiej osadzie trafił w dobre ręce. Ręce prawdziwej mistrzyni tradycyjnego tatuażu z Kalingi – blisko stuletniej Fang-od.

Nepal. Świątynie Katmandu – Swayambunath, Pashupatinath, Bodhnath

Świątynie Katmandu – okazałe, gromadzące rzesze wiernych i małe, przyuliczne, wokół których bawią się dzieci. Jedne odwiedzane tłumnie przez pielgrzymów, inne – zapomniane. Złocące się w słońcu oraz spłowiałe i zakurzone. Te, w których modlą się buddyści, i te w których czczone są hinduistyczne bóstwa. Ciężko je zliczyć. Często kryją się w najmniej oczekiwanych miejscach – na podwórzach wokół obwieszonych praniem, sypiących się budynków lub w uliczkach, ukryte za straganami, gdzie handluje się czym popadnie. Ich stopnie służą miejscowym do odpoczynku, spotkań i ploteczek, lub sprzedaży rozłożonej na gazecie zieleniny. W Katmandu bowiem, na każdym niemal kroku sacrum spotyka się z profanum.

Słowacja. Wielka Fatra, szlak Kriżna-Ostredok-Ploska

Złociste trawy na rozległych halach pięknie komponują się z błękitem nieba. Całości obrazka dopełniają falujące po horyzont górskie panoramy. Prawdziwa Kraina Łagodności, tak śmiało można by nazwać słowacką Wielką Fatrę na odcinku Kriżna-Ostredok-Ploska. I faktycznie, tutejszy krajobraz to niemal wyłącznie łagodne kształty fatrzańskich wzniesień. Jedyny kontrast dla tej łagodności stanowią rozsiane to tu, to tam wapienne skałki oraz silny wiatr, którego porywy targają ubraniami wędrujących szlakiem turystów i złocistymi grzywami traw.