Ostatnio zamieszczone

Włochy. Matera – co zobaczyć w słynnym mieście regionu Basilicata

Matera, włoskie miasto regionu Basilicata, fascynuje niezwykłą historią i architekturą.
Nie tak dawno powód do wstydu dla rządzących Włochami. Zakątek kraju zapomniany przez państwo i Boga, do którego zdaniem Carlo Levi, autora książki „Chrystus zatrzymał się w Eboli” nie dotarł nawet Jezus, pozostawiając go na pastwę zabobonów, nędzy, analfabetyzmu i chorób.
Dzisiaj unikatową lokalizację oraz historyczną zabudowę Matery podziwiają tysiące turystów, a miasto będące jeszcze niedawno symbolem biedy i zacofania, w roku 1993 wpisane zostało na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W 2019 Matera pełniła rolę Europejskiej Stolicy Kultury.

Czytaj dalej

Tatry Zachodnie. Dolina Chochołowska i Grześ – opis szlaku

Piękna górska panorama z trasą na Rakoń i Wołowiec widoczną jak na dłoni, za sprawą nadciągających ołowianych chmur znika nam z oczu w ekspresowym tempie. Zastępuje ją płaski, pozbawiony kolorów obraz, przypominający szkic węglem. Podmuchy niosącego śnieg wiatru, prawie zwalają z nóg. Oszołomieni tak gwałtowną zmianą, musimy szybko zweryfikować plany. Dalsza wędrówka w kopnym śniegu przy fatalnej pogodzie nie ma sensu. Wciąż mając przed oczami wspaniały widok, którym cieszyliśmy się tak krótko, opuszczamy szczyt Grzesia.
Nie po raz pierwszy góry pokazały nam swoje piękne, ale nieprzewidywalne i kapryśne oblicze.

Czytaj dalej

Włochy. Apulia – co zobaczyć, najpiękniejsze miasteczka, plan podróży

Miasteczka o białej zabudowie i wąskich uliczkach pachnące rozwieszonym na balkonach praniem, barokowe miasta-perełki, osady z domkami trulli o stożkowatych dachach, a do tego – plaże w zatoczkach otoczone wysokimi klifami, tajemnicze groty oraz niewielkie porty, gdzie rybacy sprzedają świeżo złowione ryby i owoce morza.
Takie atrakcje w prawdziwie włoskim wydaniu oferuje południowy region Italii o nazwie Apulia (po włosku Puglia).
Brzmi zachęcająco? Dodajcie jeszcze niską cenę biletów, jaką proponują tanie linie lotnicze kursujące z polskich miast do Bari oraz Brindisi w Apulii, a otrzymacie przepis na wspaniały kilkudniowy wypad lub dłuższą podróż po obcasie buta Półwyspu Apenińskiego.
Podczas tej podróży będziecie mogli przenosić się z jednego urokliwego miasteczka regionu do drugiego, dogadzać kubkom smakowym lokalnymi specjałami, cieszyć się słońcem oraz widokiem turkusowych wód Adriatyckiego i Jońskiego morza. Czytaj dalej

Jordania. Pustynia Wadi Rum – jak zorganizować wycieczkę, co zobaczyć

Wadi Rum to obok Petry zdecydowanie największa atrakcja Jordanii.
Nieziemski krajobraz pustyni oraz jej niezwykłe wydmy nieraz pełniły rolę scenerii w filmach, których akcja rozgrywała się na innej, najczęściej Czerwonej Planecie (właśnie tutaj kręcono sceny do słynnego „Marsjanina”).
I faktycznie, pobyt w dolinie Wadi Rum jest jak podróż do odległego, kosmicznie pięknego świata.

Czytaj dalej

Jordania. Petra i jej atrakcje

Jordania równa się Petra. W tym porównaniu nie ma zbyt wiele przesady. O mieście wykutym w skale przez starożytnych Nabatejczyków, słyszał chyba każdy komu marzą się podróże do niezwykłych miejsc. Od niedawna dzięki tanim połączeniom lotniczym z Polski do Jordanii, możliwość podziwiania na własne oczy jednego z siedmiu współcześnie wybranych cudów świata, stała się realna także dla polskich turystów.

Czytaj dalej

Elbrus – kaukaski gigant z Korony Ziemi. Relacja z wyprawy.

Lina od poręczówki to napina się i podnosi na wysokość mojej łydki, to opada, niebezpiecznie zbliżając się do raków. Całą uwagę koncentruję na niej. Na wydeptanym w śniegu, stromym i wąskim podejściu nie chcę popełnić błędu, który mógłby mnie dużo kosztować. Z utkwionym w ziemi wzrokiem stawiam uważnie kroki, omijając plączącą się linę. Zresztą podnoszenie głowy nie ma większego sensu – silny wiatr atakuje wtedy każdy nieosłonięty fragment twarzy, wbijając w nią drobne kawałki lodu.
W śnieżnej zadymce zniknął niemal cały świat wokół mnie. Widzę tylko poręczówkę, do której przypięta jestem lonżą, i niewyraźną sylwetkę idącej przede mną osoby. A przecież gdzieś tam wysoko, jest cel do którego zmierzam. Cel, który kilka lat wcześniej dla osoby mającej problem z podejściem bez zadyszki na byle pagórek, wydawał się nierealny niczym lot w kosmos.
Elbrus. A dokładnie położony na 5642 metrach wierzchołek tego kaukaskiego giganta.
W nasilającej się zadymce chwytam haust rozrzedzonego, lodowatego powietrza i stawiam kolejny pełen wysiłku krok w stronę wymarzonego celu.

Czytaj dalej

Iran. Co zobaczyć, główne atrakcje kraju.

Iran – jak niewiele innych państw wywołuje skrajne emocje.
Dla tych, którzy budują wiedzę o nim na medialnych doniesieniach to siedlisko terrorystów i kierunek podróży wybierany przez szaleńców.
Ci, którzy Iran odwiedzili, zachwycają się serdecznością jego mieszkańców, wspaniałymi zabytkami i orientalną kuchnią tego kraju. Bo Iran wyjątkowo skutecznie potrafi oczarować podróżnych. Czym? Przede wszystkim różnorodnością. Góry, pustynie, orientalne budowle, starożytne ruiny – tu każdy znajdzie coś dla siebie.
Wobec atrakcji Iranu bledną niedogodności związane z wjazdem i pobytem w tym kraju, takie jak otoczone niepotrzebnymi legendami problemy ze zdobyciem wizy, czy konieczność dopasowania stroju i zachowań do norm obowiązujących w tym ortodoksyjnym, muzułmańskim państwie.
Czytaj dalej

Damavand – najwyższy szczyt Iranu. Informacje praktyczne dotyczące wyprawy.

Z Damavandem mierzyłam się dwa razy.
Na początku i pod koniec naszej blisko 3-tygodniowej podróży po Iranie wiosną tego roku.
Za pierwszym razem dotarłam do Camp 3 na wysokość 4 200 m n.p.m. ale temperatura odczuwalna minus 40 °C i wiatr o sile 100 km/h, uniemożliwiły mi atak szczytowy.
Więc wróciłam pod Damavand jeszcze raz. Warunek był jeden – wejście w 2 dni (ostatecznie już na górze przedłużone do 3). Tym razem było pięknie. Bardzo ciężko, ale pięknie.

Czytaj dalej

Słowacja. Tatry Niżne – najpiękniejsze szlaki.

Słowackie Tatry Niżne to górski raj nie tylko dla narciarzy. Dobrze znane tym ostatnim za sprawą ośrodka Jasná-Chopok, poza trasami do szusowania (i poza sezonem narciarskim) oferują około tysiąca kilometrów niezadeptanych przez turystów szlaków i bajkowe górskie panoramy.
W dodatku Tatry Niżne do niskich wcale nie należą, posiadając kilka dwutysięczników z najwyższym pośród nich Dziumbierem (2043 m n.p.m.), a ich nazwa związana jest nie tyle z wysokością co położeniem poniżej Tatr Wysokich.
Co oferuje to pasmo? Poza widokową wędrówką grzbietem grupy Dziumbiera, Salatynów czy masywu Praszywej, w Tatrach Niżnych stanąć można pod największym na Słowacji łukiem skalnym, znajdującym się niedaleko szczytu Ohnišťa lub odwiedzić jedną ze słynnych jaskiń Demianowskich. Czytaj dalej

Bieszczady. Najpiękniejsze szlaki w polskich Bieszczadach Zachodnich

Zimą odludne, śpiące pod grubą kołdrą śnieżnego puchu, wiosną i latem ożywają zielenią porastających połoniny traw, by chwilę później zapłonąć czerwienią buków i feerią pozostałych jesiennych barw. Bieszczady. Synonim wolności, przestrzeni, i tęsknoty za tym co utracone.

To tu nietrudno o spotkanie z ukrytym w trawie lub drzemiącym w kapliczce aniołem. A gdy ten muśnie was swoim skrzydłem, możecie być pewni, że płomień bieszczadzkiego zauroczenia już w was nie zgaśnie.

Czytaj dalej