Ostatnio zamieszczone

Wielka Brytania. Klify Seven Sisters w Anglii

Targane wiatrem wrzosowiska, samotne domy pomiędzy wzgórzami i potężne skalne ściany wyrastające pionowo z piaszczystego brzegu, o które uderzają wzburzone fale.
Taki pejzaż rodem z powieści Jane Austen istnieje naprawdę – podziwiać go można na południu Anglii, a pełne dramatycznego piękna klify to słynne Seven Sisters, czyli Siedem Sióstr. Czytaj dalej

Słowacja. Szlaki Wielkiej Fatry – Kriżna, Ostredok, Ploska, Borišov, Zvolen

Słowacką Wielką Fatrę opisać można jednym słowem – przestrzeń. Przestrzeń wypełniona przez łagodne, falujące kształty tutejszych wzniesień i porośniętych wysokimi trawami hal, nasuwającymi skojarzenia z bieszczadzkimi połoninami.
Pasmo to zaliczane do Karpat Wewnętrznych i ulokowane między Małą Fatrą a Tatrami Niżnymi kształtem przypomina literę Y. Podstawa Y skierowana na południe to odcinek, na którym znajdują się najwyższe szczyty Wielkiej Fatry m.in. Ostredok (1592 m n.p.m.), Kriżna (Krížna 1574 m n.p.m.) oraz Ploska (Ploská 1532 m n.p.m.).

Czytaj dalej

Kazbek, co zabrać na kaukaski pięciotysięcznik

Mierzący 5047 m n.p.m. gruziński Kazbek to szczyt wymagający. Droga na jego wierzchołek prowadzi przez dwa pocięte szczelinami lodowce – stąd lokalna nazwa Mkinwarcweri, czyli „zamarznięty szczyt”. Wejście na ten piękny, górujący nad klasztorem Cminda Sameba pięciotysięcznik wymaga nie tylko prawidłowej aklimatyzacji, dobrej kondycji i silnej motywacji. Do tego typu przedsięwzięcia należy również skompletować odpowiedni ekwipunek. Wyprawy na szczyty kaukaskich pięciotysięczników, takich jak Kazbek czy Elbrus, to bowiem nie to samo co osiągnięcie podobnej wysokości podczas trekkingów w Himalajach takich jak np. Annapurna Base Camp.

Czytaj dalej

Kazbek – mój wymarzony pięciotysięcznik z Mountain Freaks

Trzy lata wcześniej w gruzińskim miasteczku Stepancminda nie mogłam oderwać oczu od widoku potężnego, ośnieżonego szczytu, na tle którego czerniał zarys klasztoru Cminda Sameba.
Teraz w środku nocy razem z innymi uczestnikami wyprawy ruszam w jego stronę. Światła czołówek padają na skrytą w ciemnościach ścieżkę, dobrze znaną jedynie naszym przewodnikom. Jako jedno z wielu światełek w tym pochodzie, krok za krokiem przemieszczam się w kierunku wymarzonego celu – mierzącego 5047 m n.p.m. wierzchołka Kazbeku, zwanego Lodowym Szczytem.

Czytaj dalej

Filipiny. Wioska Buscalan i Fang-od mistrzyni tatuażu z Kalingi

Uderzając bambusową deseczką w kolec zabarwiony węglem drzewnym, drobniutka staruszka tworzy na przedramieniu mężczyzny misterny wzór. Chłopak ze spokojem znosi zadawany mu ból. Wie, że w tej odciętej od świata, niewielkiej górskiej osadzie trafił w dobre ręce. Ręce prawdziwej mistrzyni tradycyjnego tatuażu z Kalingi – blisko stuletniej Fang-od.
Czytaj dalej

Filipiny. Sagada – wiszące trumny i Mt Ampacao

Miasteczko Sagada, położone na wyspie Luzon w górskiej prowincji Ifugao, znane jest przede wszystkim z osobliwego zwyczaju zawieszania trumien na skalnych ścianach. Miejscowi wierzą, że dusze zmarłych mogą w ten sposób swobodnie unosić się nad okolicą i odwiedzać bliskich, a umieszczone wysoko nad ziemią ciała są zabezpieczone przed atakiem drapieżników oraz nieprzyjaciół (ale to tylko jedna z wersji wyjaśniających nietypowy pochówek praktykowany w tym miejscu – możecie się też spotkać z innymi).

Czytaj dalej

Filipiny. Trekking Banaue-Cambulo-Batad, tarasy ryżowe w Batad

Jeżeli biały piasek i wygięte palmy to waszym zdaniem niewystarczający powód, by odwiedzić Filipiny – poznajcie miejsce, które przekona was do tego kierunku na dobre.
Miejscem tym jest Batad – niewielka wioska w północnej części wyspy Luzon, położona wśród liczących 2 tysiące lat tarasów ryżowych, przez wielu uznawanych za ósmy cud świata.
Jeżeli dodatkowo nie boicie się zmęczyć i ubłocić, mając w planach wizytę w Batad, zdecydujcie się koniecznie na trekking Banaue-Cambulo-Batad.
Satysfakcja z możliwości oglądania spektakularnych krajobrazów będzie wtedy podwójna.

Czytaj dalej

Filipiny. Banaue, Hapao – tarasy ryżowe i gorące źródła

Dla jednych Filipiny to plaże z białym piaskiem i wygiętymi palmami, dla nas  – przede wszystkim okazja do kolejnego trekkingu w pięknych okolicznościach przyrody. Tym razem bez imponujących wysokości, jak to było w Nepalu, za to ze spektakularnymi górskimi widokami, o jakie nietrudno na głównej filipińskiej wyspie Luzon.
To właśnie Luzon obraliśmy za cel naszego pobytu na Filipinach. Skąd ten wybór? Odpowiedź jest prosta – w północnej części wyspy znajdują się wyjątkowe, liczące blisko 2 tysiące lat tarasy ryżowe, przez wielu uważane za ósmy cud świata.
Czytaj dalej

Filipiny. Manila – co zobaczyć, główne atrakcje

Manilę, stolicę Filipin trudno pokochać i ciężko ominąć podczas podróży po kraju. Szokująca kontrastami, przeludniona, i zakorkowana do granic możliwości metropolia nie zasypia nigdy (o czym przekonaliśmy się wjeżdżając do miasta w środku nocy i … grzęznąc w gigantycznym korku). Miasto ma też opinię niebezpiecznego, wspominane często w kontekście napaści i kradzieży.
Czy wobec tego, faktycznie nie warto poświęcać czasu na Manilę? Co w sytuacji, gdy pozbawieni jesteśmy możliwości ominięcia stolicy lub szybkiej ucieczki z miasta? Czy ten hałaśliwy i brudny moloch, ma jednak swoje jaśniejsze strony?

Czytaj dalej