Ostatnio zamieszczone

Filipiny. Wioska Buscalan i Fang-od mistrzyni tatuażu z Kalingi

Uderzając bambusową deseczką w kolec zabarwiony węglem drzewnym, drobniutka staruszka tworzy na przedramieniu mężczyzny misterny wzór. Chłopak ze spokojem znosi zadawany mu ból. Wie, że w tej odciętej od świata, niewielkiej górskiej osadzie trafił w dobre ręce. Ręce prawdziwej mistrzyni tradycyjnego tatuażu z Kalingi – blisko stuletniej Fang-od.
Czytaj dalej

Filipiny. Sagada – wiszące trumny i Mt Ampacao

Miasteczko Sagada, położone na wyspie Luzon w górskiej prowincji Ifugao, znane jest przede wszystkim z osobliwego zwyczaju zawieszania trumien na skalnych ścianach. Miejscowi wierzą, że dusze zmarłych mogą w ten sposób swobodnie unosić się nad okolicą i odwiedzać bliskich, a umieszczone wysoko nad ziemią ciała są zabezpieczone przed atakiem drapieżników oraz nieprzyjaciół (ale to tylko jedna z wersji wyjaśniających nietypowy pochówek praktykowany w tym miejscu – możecie się też spotkać z innymi).

Czytaj dalej

Filipiny. Trekking Banaue-Cambulo-Batad, tarasy ryżowe w Batad

Jeżeli biały piasek i wygięte palmy to waszym zdaniem niewystarczający powód, by odwiedzić Filipiny – poznajcie miejsce, które przekona was do tego kierunku na dobre.
Miejscem tym jest Batad – niewielka wioska w północnej części wyspy Luzon, położona wśród liczących 2 tysiące lat tarasów ryżowych, przez wielu uznawanych za ósmy cud świata.
Jeżeli dodatkowo nie boicie się zmęczyć i ubłocić, mając w planach wizytę w Batad, zdecydujcie się koniecznie na trekking Banaue-Cambulo-Batad.
Satysfakcja z możliwości oglądania spektakularnych krajobrazów będzie wtedy podwójna.

Czytaj dalej

Filipiny. Banaue, Hapao – tarasy ryżowe i gorące źródła

Dla jednych Filipiny to plaże z białym piaskiem i wygiętymi palmami, dla nas  – przede wszystkim okazja do kolejnego trekkingu w pięknych okolicznościach przyrody. Tym razem bez imponujących wysokości, jak to było w Nepalu, za to ze spektakularnymi górskimi widokami, o jakie nietrudno na głównej filipińskiej wyspie Luzon.
To właśnie Luzon obraliśmy za cel naszego pobytu na Filipinach. Skąd ten wybór? Odpowiedź jest prosta – w północnej części wyspy znajdują się wyjątkowe, liczące blisko 2 tysiące lat tarasy ryżowe, przez wielu uważane za ósmy cud świata.
Czytaj dalej

Filipiny. Manila – co zobaczyć, główne atrakcje

Manilę, stolicę Filipin trudno pokochać i ciężko ominąć podczas podróży po kraju. Szokująca kontrastami, przeludniona, i zakorkowana do granic możliwości metropolia nie zasypia nigdy (o czym przekonaliśmy się wjeżdżając do miasta w środku nocy i … grzęznąc w gigantycznym korku). Miasto ma też opinię niebezpiecznego, wspominane często w kontekście napaści i kradzieży.
Czy wobec tego, faktycznie nie warto poświęcać czasu na Manilę? Co w sytuacji, gdy pozbawieni jesteśmy możliwości ominięcia stolicy lub szybkiej ucieczki z miasta? Czy ten hałaśliwy i brudny moloch, ma jednak swoje jaśniejsze strony?

Czytaj dalej

Tatrzańskie Dwutysięczniki

 Ich poszarpane, skaliste turnie testują naszą sprawność, siłę i umiejętność pokonywania własnych słabości, jednocześnie uświadamiając nam, jak mali jesteśmy wobec potęgi gór. Roztaczające się ze szczytów widoki zapierają dech swoim pięknem, sprawiając, że w jednej chwili zapominamy o zmęczeniu i wielogodzinnym wysiłku.
Tatrzańskie Dwutysięczniki. Najwyższe spośród najpiękniejszych wierzchołków tego pasma.
Te znane i te mniej popularne, na które prowadzą znakowane szlaki turystyczne. Razem z przełęczami, będącymi kulminacyjnym punktem szlaków, po polskiej i słowackiej stronie Tatr jest ich 55.

Czytaj dalej

Nepal. Świątynie Katmandu – Swayambunath, Pashupatinath, Bodhnath

Świątynie Katmandu – okazałe, gromadzące rzesze wiernych i małe, przyuliczne, wokół których bawią się dzieci. Jedne odwiedzane tłumnie przez pielgrzymów, inne – zapomniane. Złocące się w słońcu oraz spłowiałe i zakurzone. Te, w których modlą się buddyści, i te w których czczone są hinduistyczne bóstwa. Ciężko je zliczyć. Często kryją się w najmniej oczekiwanych miejscach – na podwórzach wokół obwieszonych praniem, sypiących się budynków lub w uliczkach, ukryte za straganami, gdzie handluje się czym popadnie. Ich stopnie służą miejscowym do odpoczynku, spotkań i ploteczek, lub sprzedaży rozłożonej na gazecie zieleniny. W Katmandu bowiem, na każdym niemal kroku sacrum spotyka się z profanum.
Czytaj dalej

Zakarpackie biwakowanie – namiot Halin 3 od Regatty

W podróżowaniu z namiotem najfajniejsze jest to, że najpierw wybiera się widok z okna, a potem stawia swój przenośny dom. Potwierdzi to każdy – rasowy i początkujący – biwakowicz.
My dodamy jeszcze – fajnie, gdy i przenośny dom jest fajny. Co to oznacza w odniesieniu do namiotu? Przede wszystkim łatwość i szybkość jego rozstawienia, niską wagę i niewielkie rozmiary po złożeniu. Liczy się też estetyka oraz staranność wykonania.

Czytaj dalej

Nepal. Katmandu – przewodnik po Durbar Square i okolicy.

Stolica kraju kojarzonego z najwyższym szczytem Ziemi, najpotężniejszymi górami i cudami przyrody w czystej postaci, ze światem natury ma niewiele wspólnego.
Przeludnione, głośne, brudne, zbutwiałe i zakurzone Katmandu szokuje.
Mimo pierwszego szoku i rozczarowania warto jednak dać mu szansę i zagubić się w jego wąskich uliczkach, kryjących wiekowe świątynie oraz tajemnicze posągi, odwiedzić Durbar Square – plac z najwyższej klasy zabytkami zgromadzonymi na niewielkiej przestrzeni, wokół których toczy się codzienne życie, czy przejść się wieczorem po starym mieście tonącym w ciemnościach, gdy wzbijany przez przejeżdżające pojazdy kurz wiruje w świetle ich lamp.
Jeżeli jednak i to nie pomoże, zawsze można uciec z miasta do świata gór i natury. Czytaj dalej