„Nie można umrzeć, nie zobaczywszy Angkoru”, te słowa rozbudzają wyobraźnię niejednego globtrotera. Przywołują obraz tajemniczych ruin, zagubionych wśród tropikalnej dżungli, do których ścieżki znają tylko nieliczni. Kuszą smakiem przygody w stylu Indiany Jonesa. Czy rzeczywiście, w Angkorze można poczuć się niczym odkrywca zaginionych cywilizacji? Czytaj dalej







