Luang Prabang – historyczna stolica Laosu, urzeka spokojem, uduchowioną atmosferą oraz dziewiczą przyrodą. To miasto świątyń i klasztorów, w których buddyjscy mnisi, odziani w pomarańczowe szaty, przemieszczają się niczym zjawy. To oaza spokoju, położona nad brunatnymi wodami Mekongu, w otoczeniu malowniczych wzgórz, gdzie czas nieomal zatrzymał się w miejscu. Czytaj dalej
Ostatnio zamieszczone
Boliwia, Chacaltaya
Chacaltaya – szczyt w boliwijskich Andach, niedaleko La Paz, w sąsiedztwie potężnego Huayna Potosi (6088 m n.p.m.). Znajdujący się na wysokości 5421 m n.p.m. wierzchołek góry, jeszcze niedawno pokrywał lodowiec, dzięki czemu działał w tym miejscu ośrodek narciarski. Niestety, kilka lat temu, w wyniku globalnego ocieplenia, lodowiec stopniał, pozbawiając pasjonatów „białego szaleństwa”, tej formy rozrywki. Nadal jednak miejsce to gwarantuje niezapomniane widoki ośnieżonych szczytów, rudawych zboczy gór i barwnych lagun. Czytaj dalej
Indie, Radżastan
Radżastan (Rajasthan) – kraina baśniowych pałaców, potężnych fortów i złotego piasku pustyni. To właśnie tutaj warto rozpocząć swoją przygodę z Indiami. Dla mających pierwszy kontakt z tym wyjątkowym krajem, przyjazd do Radżastanu to najłagodniejszy sposób, na oswojenie się z absolutnie nie przystającą do naszej rzeczywistością i zminimalizowanie kulturowego szoku. Radżastan bowiem, to urzeczywistnienie wyobrażeń o romantycznych miejscach rodem z „Baśni tysiąca i jednej nocy”. Czytaj dalej
Majorka, Sa Calobra
Skaliste zbocza Serra de Tramuntana zatopione stromymi klifami w morzu. Widokowa, pełna serpentyn droga, prowadząca nad turkusowe wody zatoki Sa Calobra. Spektakularny 8- kilometrowy wąwóz Torrent de Pareis, zakończony plażą, zajmującą przesmyk między potężnymi skałami. Oto kolejna odsłona atrakcji, jakie gwarantuje pobyt na Majorce. Czytaj dalej
Indonezja 2011, informacje praktyczne
Bez dwóch zdań Indonezja to fantastyczny kierunek podróży. Naszą wyprawę rozpoczęliśmy od Jawy, a konkretnie Yogyakarty, odpuszczając sobie Jakartę – podobno słusznie. Samo miasto – bardzo przyjemne klimaty i idealna baza wypadowa do zwiedzania Borobudur i Prambanan, które koniecznie trzeba zobaczyć. Czytaj dalej
Chiny, Hongkong
Hongkong – wielkomiejska dżungla o azjatyckim charakterze, z betonu, stali i szkła– oszałamia rozmachem i tempem życia. Wymuszona ograniczoną powierzchnią architektura drapaczy chmur, przyprawia o zawrót głowy, podobnie jak ceny tutejszych nieruchomości i gęstość zaludnienia (wahająca się od 6 tys. do ekstremalnych 43 tys. osób na km²). Czytaj dalej
Północna Etiopia. Debark, na afrykańskim targu
Targ w Debarku. Cotygodniowe wydarzenie, na które pieszo ciągną tłumy z okolic oddalonych nawet o dziesiątki kilometrów. Przed rozpoczęciem wyprawy w pobliskie góry Semien, zatapiamy się w to tętniące życiem miejsce handlu i spotkań kobiet ubranych w tradycyjne amharskie stroje, okolicznych pasterzy wraz ze stadkami kóz lub owiec, dzieci niańczących dzieci. Czytaj dalej
Północna Etiopia. W drodze do Debarku
Przed nami trekking w górach Semien. Wynajętym busikiem przemieszczamy się z zabytkowego Gonderu do bazy wypadowej w Debarku. Jest sobotni ranek. Czas cotygodniowego targu. Wzdłuż drogi ciągnie nieprzerwany, ludzki potok. Całe rodziny, starzy i młodzi, z osłami, kozami i resztą zwierzęcego inwentarza. Czasami na osiołkach lub konno, z reguły – pieszo. Przemierzają dziesiątki kilometrów dla błahego, w odczuciu ferendżi*, celu. Niezmiennie, od pokoleń w drodze. Czytaj dalej
Chiny, Syczuański hot pot
Planując wyprawę do Chin, nie mogliśmy pominąć Syczuanu. Kusiła nas jego różnorodność – żyzne, dostatnie tereny Kotliny Syczuańskiej we wschodniej części prowincji, sąsiadujące z górzystą, słabo zaludnioną i dziką częścią zachodnią. Chcieliśmy na własne oczy zobaczyć spektakularne dzieła natury, w postaci turkusowych jezior, wodospadów i gór rezerwatu Jiuzhaigou oraz wytwory rąk ludzkich, które w nadrzecznym klifie potrafiły wykuć 71-metrowy posąg Buddy. Poczuć pikantny aż do łez, smak potraw i złagodzić go miseczką jaśminowej herbaty. Wybrać z tego miejsca – tak jak z najsłynniejszego lokalnego dania, zwanego gorącym kociołkiem, wyławia się kawałki tofu, mięsa czy grzybów – najbardziej dla nas smakowite, podróżnicze kąski. Czytaj dalej
Majorka, Valldemossa
Po Etiopii, turystycznej terra incognita, jako kolejny kierunek wybraliśmy raj dla miłośników plażowania, imprezowiczów i rodzin z dziećmi – Majorkę. Ta największa z hiszpańskich wysp Balearów, kusi wspaniałymi widokami piaszczystych plaż, urokliwych, zawieszonych wśród gór miasteczek i spektakularnych tras widokowych. Czytaj dalej










